<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'Okiem Kija'</title>
	<atom:link href="http://kiju.wordpress.com/comments/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kiju.wordpress.com</link>
	<description>'Sytuacja patowa' czyli 'Jesteśmy w dupie'</description>
	<pubDate>Wed, 20 Aug 2008 08:43:20 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=MU</generator>
		<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Kupiłem sobie tablet :)', dodany przez Emi</title>
		<link>http://kiju.wordpress.com/2008/05/20/kupilem-sobie-tablet/#comment-131</link>
		<dc:creator>Emi</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Jun 2008 14:28:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kiju.wordpress.com/?p=75#comment-131</guid>
		<description>E-khem.Primo - jestem blondynką a nie brunetką ( z różnymi tego konsekwencjami). Secundo - nie wywalam go spać żeby sobie pograc, tylko skoro już u niego nocuję to nie chcę usypiać sama, podczas gdy moje kochanie naparza jakimś samozwańczym hobbicim minstrelem w orcze (orkickie? orkowe?) brygady samobójcze.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>E-khem.Primo - jestem blondynką a nie brunetką ( z różnymi tego konsekwencjami). Secundo - nie wywalam go spać żeby sobie pograc, tylko skoro już u niego nocuję to nie chcę usypiać sama, podczas gdy moje kochanie naparza jakimś samozwańczym hobbicim minstrelem w orcze (orkickie? orkowe?) brygady samobójcze.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Kupiłem sobie tablet :)', dodany przez K.</title>
		<link>http://kiju.wordpress.com/2008/05/20/kupilem-sobie-tablet/#comment-130</link>
		<dc:creator>K.</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 May 2008 18:59:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kiju.wordpress.com/?p=75#comment-130</guid>
		<description>I od teraz zdanie "Tabletka na dobranoc" nabierze całkiem nowego znaczenia;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I od teraz zdanie &#8220;Tabletka na dobranoc&#8221; nabierze całkiem nowego znaczenia <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Wolny Srybet', dodany przez Emi</title>
		<link>http://kiju.wordpress.com/2008/04/08/wolny-srybet/#comment-129</link>
		<dc:creator>Emi</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Apr 2008 11:50:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kiju.wordpress.com/?p=67#comment-129</guid>
		<description>Pozwolę sobie na cytat z burmistrza Sopotu: "Sprawa Tybetu powinna być rozwiązana jako taka, ale nie przy okazji olimpiady". I taka jest prawda. Ci, którzy walczą o wolny Tybet walczą o niego cały czas. Rozgrzebywanie tematu przy okazji olimpiady jest oczywiste, bo skoro się już mówi o igrzyskach, to można coś jeszcze przemycić. Szkoda mi mnichów i wszystkich zwykłych mieszkańców Tybetu, że nie mogą żyć tak jak by chcieli, zgodnie ze swoimi prawami i religią.
      Ale też szkoda mi sportowców, którzy całe życie swoje poświęcają sportowi, lata zajmuje im przygotowywanie się i zbieranie formy, którzy potrzebują dopingu kibiców. A trenerzy boją się ich puścić na jakikolwiek wywiad, bo zamiast pytań o formę będzie  nie wstyd Ci Otylko, że najpierw zabiłaś brata a teraz zabijasz Tybetańczyków?". Przecież tak to będzie wyglądało!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pozwolę sobie na cytat z burmistrza Sopotu: &#8220;Sprawa Tybetu powinna być rozwiązana jako taka, ale nie przy okazji olimpiady&#8221;. I taka jest prawda. Ci, którzy walczą o wolny Tybet walczą o niego cały czas. Rozgrzebywanie tematu przy okazji olimpiady jest oczywiste, bo skoro się już mówi o igrzyskach, to można coś jeszcze przemycić. Szkoda mi mnichów i wszystkich zwykłych mieszkańców Tybetu, że nie mogą żyć tak jak by chcieli, zgodnie ze swoimi prawami i religią.<br />
      Ale też szkoda mi sportowców, którzy całe życie swoje poświęcają sportowi, lata zajmuje im przygotowywanie się i zbieranie formy, którzy potrzebują dopingu kibiców. A trenerzy boją się ich puścić na jakikolwiek wywiad, bo zamiast pytań o formę będzie  nie wstyd Ci Otylko, że najpierw zabiłaś brata a teraz zabijasz Tybetańczyków?&#8221;. Przecież tak to będzie wyglądało!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Wolny Srybet', dodany przez kiju</title>
		<link>http://kiju.wordpress.com/2008/04/08/wolny-srybet/#comment-128</link>
		<dc:creator>kiju</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Apr 2008 11:27:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kiju.wordpress.com/?p=67#comment-128</guid>
		<description>Chiny wyrosły na przemyśle, a wszystko opiera się na tym, że ten przemysł wynika z wyzysku pracownika. Przedsiębiorcy umieszczają tam swoje fabryki ponieważ siła robocza jest tania. Jest tania co zapewnia większą produkcję i w rezultacie tańszy produkt, na który jest większy popyt. Nie mów mi, kupując tego produktu nie popieram polityki wewnętrznej Chin, bo to czysty konformizm. Gdyby przedsiębiorca nie mógł sprzedać wyprodukowanego tam produktu, to by tam nie produkował.
Jeśli chodzi o "wydarzenie społeczno-kulturalno-polityczne" olimpiada odbywała się podczas wielu konfliktów. Pozwolę sobie choć powtórzyć wcześniej wspomniane Los Angeles i Moskwę, kiedy dwa wrogie kraje będące w nieoficjalnym stanie wojny poprzez sport znalazły nić porozumienia. Abstrahując już od tego, faktem pozostaje, że Olimpiada jest świętem sportu i jeżeli ktoś dodaje jej całą "polityczną" otoczkę czyni źle i wbrew jej idei. Wypacza jej znaczenie. 
Co do dziennikarzy czasem zapominam, że też należą do masy...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chiny wyrosły na przemyśle, a wszystko opiera się na tym, że ten przemysł wynika z wyzysku pracownika. Przedsiębiorcy umieszczają tam swoje fabryki ponieważ siła robocza jest tania. Jest tania co zapewnia większą produkcję i w rezultacie tańszy produkt, na który jest większy popyt. Nie mów mi, kupując tego produktu nie popieram polityki wewnętrznej Chin, bo to czysty konformizm. Gdyby przedsiębiorca nie mógł sprzedać wyprodukowanego tam produktu, to by tam nie produkował.<br />
Jeśli chodzi o &#8220;wydarzenie społeczno-kulturalno-polityczne&#8221; olimpiada odbywała się podczas wielu konfliktów. Pozwolę sobie choć powtórzyć wcześniej wspomniane Los Angeles i Moskwę, kiedy dwa wrogie kraje będące w nieoficjalnym stanie wojny poprzez sport znalazły nić porozumienia. Abstrahując już od tego, faktem pozostaje, że Olimpiada jest świętem sportu i jeżeli ktoś dodaje jej całą &#8220;polityczną&#8221; otoczkę czyni źle i wbrew jej idei. Wypacza jej znaczenie.<br />
Co do dziennikarzy czasem zapominam, że też należą do masy&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Wolny Srybet', dodany przez K.</title>
		<link>http://kiju.wordpress.com/2008/04/08/wolny-srybet/#comment-127</link>
		<dc:creator>K.</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Apr 2008 20:54:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kiju.wordpress.com/?p=67#comment-127</guid>
		<description>Tak zwany "bojkot chińskich towarów" to nie bojkot towarów WYMYŚLONYCH oraz sporządzonych w Chinach (lub ChRL jak kto woli) tylko bojkot towarów, które zostały WYTWORZONE w Chinach. To się jednak trochę różni o czym niestety niektórzy protestujący w obronie Tybetu zapominają. Nie mam więc zamiaru wyrzucać wszystkiego co ma nalepkę "Made in China", bo nie uderzę w Chiny, tylko w firmy które tam działają. Chiny na tym wyrosły oczywiście, ale to nie jest własność chińska. Przemysł jest lokowany tam, gdzie jest taniej a Chiny stworzyły dla tak zwanego "zachodu" dogodne warunki dla fabryk wszelkiej maści. Równie dobrze mogłoby się to stać w RPA, Zimbabwe albo w Czadzie. Raczej należałoby namawiać przemysłowców, żeby wycofali się z Państwa Środka i poszli sobie gdzie indziej. Ale ta opcja jest trochę bez sensu, prawda?

Co do tego nieszczęsnego Tybetu. Mówi się, że olimpiada jest świętem sportu. Oczywiście jest. Ale olimpiada to również wielkie wydarzenie społeczno-kulturalno-polityczne. Każdy kraj który miał i ma okazję organizować takie wydarzenie ma wielką okazję pokazać się z JAK NAJLEPSZEJ strony choćby tylko ceremonią otwarcia i zamknięcia. Pamiętaj, oglądając te ceremonie, że w tym samym czasie armia chińska może dokonywać pacyfikacji miast i klasztorów tybetańskich. Jakoś to nie pasuje do atmosfery święta, prawda? I wiesz co? I nikt tego nie zauważy, bo oczy całego świata będą skupione na ZNICZU olimpijskim. Bo znicz przyniósł nie tylko święto sportu do tego kraju. Dał też moc odwrócenia uwagi świata od spraw bardziej istotnych. 

Aha. I jeszcze jedno. Agresja "obrońców Tybetu" nie jest skierowana przeciw ludziom biorącym udział w sztafecie. Według mnie, to agresja przeciw pewnemu symbolowi jakim staje się znicz olimpijski w rękach narodu który ma krew na rękach. Zgaszenie znicza nie wyzwoli Tybetu. Ale zmusi do zadania pytania, dlaczego tak Ci ludzie o to walczą.

A prasa? Cóż... Ilu znasz dziennikarzy, którzy dany temat pokażą w pełnym świetle i bez komentarza?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak zwany &#8220;bojkot chińskich towarów&#8221; to nie bojkot towarów WYMYŚLONYCH oraz sporządzonych w Chinach (lub ChRL jak kto woli) tylko bojkot towarów, które zostały WYTWORZONE w Chinach. To się jednak trochę różni o czym niestety niektórzy protestujący w obronie Tybetu zapominają. Nie mam więc zamiaru wyrzucać wszystkiego co ma nalepkę &#8220;Made in China&#8221;, bo nie uderzę w Chiny, tylko w firmy które tam działają. Chiny na tym wyrosły oczywiście, ale to nie jest własność chińska. Przemysł jest lokowany tam, gdzie jest taniej a Chiny stworzyły dla tak zwanego &#8220;zachodu&#8221; dogodne warunki dla fabryk wszelkiej maści. Równie dobrze mogłoby się to stać w RPA, Zimbabwe albo w Czadzie. Raczej należałoby namawiać przemysłowców, żeby wycofali się z Państwa Środka i poszli sobie gdzie indziej. Ale ta opcja jest trochę bez sensu, prawda?</p>
<p>Co do tego nieszczęsnego Tybetu. Mówi się, że olimpiada jest świętem sportu. Oczywiście jest. Ale olimpiada to również wielkie wydarzenie społeczno-kulturalno-polityczne. Każdy kraj który miał i ma okazję organizować takie wydarzenie ma wielką okazję pokazać się z JAK NAJLEPSZEJ strony choćby tylko ceremonią otwarcia i zamknięcia. Pamiętaj, oglądając te ceremonie, że w tym samym czasie armia chińska może dokonywać pacyfikacji miast i klasztorów tybetańskich. Jakoś to nie pasuje do atmosfery święta, prawda? I wiesz co? I nikt tego nie zauważy, bo oczy całego świata będą skupione na ZNICZU olimpijskim. Bo znicz przyniósł nie tylko święto sportu do tego kraju. Dał też moc odwrócenia uwagi świata od spraw bardziej istotnych. </p>
<p>Aha. I jeszcze jedno. Agresja &#8220;obrońców Tybetu&#8221; nie jest skierowana przeciw ludziom biorącym udział w sztafecie. Według mnie, to agresja przeciw pewnemu symbolowi jakim staje się znicz olimpijski w rękach narodu który ma krew na rękach. Zgaszenie znicza nie wyzwoli Tybetu. Ale zmusi do zadania pytania, dlaczego tak Ci ludzie o to walczą.</p>
<p>A prasa? Cóż&#8230; Ilu znasz dziennikarzy, którzy dany temat pokażą w pełnym świetle i bez komentarza?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
