Kupiłem sobie tablet :) Maj 20, 2008
Posted by kiju in Uncategorized.2 comments
I pierwsze z nim próby
(więcej…)
Wolny Srybet Kwiecień 8, 2008
Posted by kiju in Uncategorized.Tags: Chiny, hipokryzja, Olimpiada, Pekin, Tybet, znicz
4 comments
Ostatnio bardzo modna okazuje się być cała idea walki o niepodległość etc. Jak grzyby po deszczu wyrastają chętni, którzy chcieliby by komuś pomóc, wyrastają nowe państwa, rusza kolejna misja stabilizacyjna… Na tle tego pojawia się oczywiście kwestia Tybetu. Mogłem bronić Albanii, powiedzieć coś o Czeczenach, ale na bunt w sprawie Tybetu mnie nie stać… (więcej…)
Ernest Gary Gygax (27 lipca 1938 – 4 marca 2008) Marzec 5, 2008
Posted by kiju in Uncategorized.Tags: Gary Gygax
4 comments
Wczoraj po 69 latach udanych rzutów Gary rolnął krytyczny pech na rzucie obronnym na atak serca. Padół łez opuściła wielka osobistość, człowiek, którego może nigdy nie poznałem, nie zetknąłem się zbyt dokładnie z jego twórczością, ale człowiek, który miał bez wątpienia wpływ na moje życie jak mało kto. (więcej…)
29 lutego Luty 29, 2008
Posted by kiju in Uncategorized.1 comment so far
Ten wpis jest z czystej przyzwoitości, a przecież wszystkim wam wiadomo, że wielce przyzwoitym człowiekiem jestem. Powiedzmy sobie szczerze, kiedy będę miał znowu okazję napisać 29 lutego? Jak ktoś słusznie zauważył będę już po trzydziestce, a to skłania do refleksji…
(więcej…)
Matka jest tylko jedna Styczeń 29, 2008
Posted by kiju in Uncategorized.Tags: matka, wałówka
17 comments
Ostatnia sobota, poranek u rodziców…
- Michał, chcesz kabanosa?
- Mamo, a czy mogę odmówić?
- Ja bardzo lubię kabanosy, myślę, że ty też bardzo lubisz. Masz… schowaj.
T-shirt Styczeń 18, 2008
Posted by kiju in Uncategorized.4 comments
Dostałem T-shirt, a nawet dwa. Tak bez okazji, bez powodu… tak po prostu. Zamurowało mnie, zatkało i nie wiedziałem co powiedzieć. To nie było coś w stylu, stawiam ci piwo, czy coś, tylko t-shirt. W takim t-shircie najważniejsze jest to, że w dowolnym momencie możesz go wziąć, popatrzeć na niego i pamiętać, że go od kogoś dostałeś. (więcej…)
Nowe motylki w brzuchu na 2008 Styczeń 9, 2008
Posted by kiju in Uncategorized.Tags: muzyka, narty, nowy rok, Rammstein, reggae, Zakopane
3 comments
Czas w końcu dodać coś od siebie. Ostatnio jak tu zajrzałem to było jeszcze w 2007. Spraw się trochę nazbierało – postanowień niewiele, z czego pewno połowa nie do wyjawienia, tyłek obolały, bynajmniej nie od mieszkania z Pimpkiem, w życiu bez zmian. (więcej…)
XXX Grudzień 20, 2007
Posted by kiju in Uncategorized.Tags: cycki, sex, xxx
7 comments
Zauważyłem, że gdy w poprzednim wpisie pojawiło mi się sformułowanie „blondynka w bikini” to nagle trafialność w google skoczyła o 250%. Wyobrażacie sobie? 250%! A zatem mały eksperyment. Aż dziw, że nie zająłem się moim ulubionym tematem wcześniej… (więcej…)
Złe słowo na niedzielę Grudzień 16, 2007
Posted by kiju in Uncategorized.Tags: basen, laptop, narty, procesor, wiatrak
3 comments
Piszę, pomimo, że na prawdę nie dzieje się nic ciekawego. Nie mam czym się podzielić i nie zamierzałem nawet, ale naciski z zewnątrz skłoniły mnie do skomentowania kilku ostatnich wydarzeń. Szczególnie, że te naciski powtarzają się z dnia na dzień, a to takie naciski, o które trzeba dbać, bo jeszcze sobie pójdą… i co wtedy? Będę w du… znaczy sytuacja patowa. (więcej…)
Pieczarki też są grzybami! Listopad 22, 2007
Posted by kiju in Uncategorized.Tags: grzyby, masturbacja, pieczarki
17 comments
Trywialna sprawa, ale mam prawo decydować co jem. Wczoraj zdarzył mi się wyczyn standardowy dokonywany przez rzesze nieumyślnych kucht. Od początku. Lubię wątróbkę, tatara, krwiste mięso, surowe jajka, szpinak, czy sushi. Mogę jeść twaróg z musztardą, mleko z mięsem, czekoladę z majonezem . Myślę, że nawet nie miałbym oporu przed spożyciem posiłku w wojskowej latrynie. Wiele ludzi nie zjadło by co najmniej połowy z tego. Jest coś czego nie lubię. Nie lubię grzybów. Mam pełne prawo nie lubić grzybów, a Bóg jeśli istnieje zachował się całkiem przytomnie chowając je po lesie. (więcej…)